Kleszcz u psa – dowiedz się, jak go usunąć i kiedy należy skonsultować się z lekarzem weterynarii

Dodano: 25/03/2019

Kleszcz u psa - jak go usunąć? Przychodnia weterynaryjna radzi!

Kleszcze u psów stanowią zagrożenie, przed którym lekarze weterynarii ostrzegają co roku w sezonie wiosennym i letnim. Niestety wielu właścicieli czworonogów wciąż nie zabezpiecza przed nim odpowiednio swoich pupili, co może wywołać poważne konsekwencje zdrowotne u zwierzęcia. Jak zapobiegać ukąszeniom? W jaki sposób poprawnie usunąć kleszcza bez wizyty u specjalisty? Jakie objawy sugerują, że powinniśmy natychmiast skonsultować się z lekarzem? Poniżej przedstawiamy odpowiedzi, które musi znać każdy odpowiedzialny właściciel najlepszego przyjaciela człowieka.

Spis treści:
Jak zmniejszyć ryzyko ukąszenia?
Samodzielne usuwanie pasożyta
Pierwsze objawy chorób odkleszczowych

Lekarze weterynarii podpowiadają, jak zapobiegać ukąszeniom kleszczy u psów

Co roku wczesną wiosną lekarze weterynarii ostrzegają przed nadchodzącym sezonem na kleszcze, których ukąszenia mogą być szczególnie niebezpieczne dla psów oraz innych domowych pupili. Dziś walka z tymi pasożytami powinna opierać się bowiem przede wszystkim na profilaktyce. Na rynku dostępne są liczne preparaty pozwalające zminimalizować niemal do zera ryzyko ukąszenia zwierzęcia, a dzięki temu uniknąć zagrożenia zakażenia psa jedną z licznych niebezpiecznych chorób przenoszonych przez kleszcze. Jakie to preparaty i jak działają? Zobaczmy!

Krople

Jednym ze sposobów uznawanych przez specjalistów za najskuteczniejsze są krople typu spot-on podawane zwierzęciu bezpośrednio na skórę. Aby zminimalizować ryzyko ich zlizania, krople aplikuje się na skórę w obrębie karku oraz wzdłuż kręgosłupa. Po wchłonięciu zostają one rozprowadzone przez podskórne naczynia krwionośne po całym organizmie zwierzęcia, dzięki czemu chronią całą powierzchnię skóry psa. W przypadku ukąszenia układ nerwowy kleszcza zostaje porażony substancjami zawartymi w kroplach, przez co pasożyt umiera w ciągu maksymalnie 12 godzin od ugryzienia, co uniemożliwia zakażenie chorobami odkleszczowymi, do których przekazania dochodzi zwykle dopiero po 24-48 godzinach. W przypadku kropli należy jednak pamiętać o regularnej aplikacji kolejnych dawek – ich skuteczność utrzymuje się bowiem tylko przez 28 dni.

Obroże

Rozwiązaniem dla zapominalskich właścicieli czworonogów są obroże, które skutecznie chronią przed ukąszeniem pasożyta przez 6-8 miesięcy. Decydując się na ten typ profilaktyki, należy jednak wybierać wyłącznie produkty o potwierdzonym działaniu, dostępne głównie w lecznicach, przychodniach oraz renomowanych sklepach zoologicznych. Należy również pamiętać, że obroża powinna dość ściśle przylegać do szyi zwierzęcia, co umożliwia właściwe rozprowadzenie substancji ochronnej na skórze. Nie jest to jednak dobre rozwiązanie w przypadku psów o dużej masie i grubej, puszystej sierści – wówczas dawka substancji zawartej w obroży może się okazać niewystarczająca, a sierść dodatkowo utrudnia jej dostarczenie do skóry zwierzęcia.

Tabletki

Kolejną możliwość stanowią tabletki, które po podaniu doustnym niemal natychmiast wchłaniają się do układu limfatycznego, który sprawnie rozprowadza substancję czynną po całym organizmie. Substancja ta gromadzona jest następnie w tkance tłuszczowej i mięśniowej, a także w wątrobie i nerkach, skąd powoli uwalniana jest przez okres od 1 do 3 miesięcy. Rozwiązanie to jest najwygodniejsze w przypadku dużych psów, choć nie poleca się jego stosowania u zwierząt cierpiących z powodu chorób układu pokarmowego – tabletki mogą bowiem nadmiernie go obciążyć, przyczyniając się do nasilenia dolegliwości. Nie stosuje się ich również u małych zwierząt o masie nieprzekraczającej 2 kg.

Sprej

W przypadku najmniejszych i najmłodszych pupili specjaliści polecają stosowanie ochronnych sprejów. Zawarte w nich substancje działają nawet do 5 tygodni. Należy jednak pamiętać o właściwym dawkowaniu – zwykle zaleca się przynajmniej kilka psiknięć na każdy kilogram ciała zwierzęcia. W przypadku dwukilogramowego pupila konieczne będą więc nie 2-3 psiknięcia, lecz dokładne rozprowadzenie około 10 dawek substancji na całym jego ciele.

Kleszcz w powiększeniu

Poprawne usuwanie kleszcza u psa bez wizyty w gabinecie weterynaryjnym

Usuwanie kleszcza u psa bez konieczności wizyty w gabinecie weterynaryjnym wcale nie jest trudne. Konieczne będzie jednak zaopatrzenie się w odpowiedni sprzęt, czyli tak zwane kleszczołapki, oraz zadbanie o to, aby usunąć pasożyta w całości.

Czym są kleszczołapki?

Kleszczołapki to specjalnie zaprojektowane haczyki, pozwalające na odpowiednie uchwycenie kleszcza w taki sposób, aby możliwe było jego szybkie i sprawne usunięcie ze skóry. W odróżnieniu od domowych sposobów wykorzystujących pęsety czy inny nieprzeznaczony do tego celu sprzęt pozwalają one pozbyć się pasożyta w całości. Jednocześnie ich wykorzystanie jest całkowicie bezpieczne – nie musimy tu bowiem ściskać odwłoku pasożyta, dzięki czemu zapobiegamy ryzyku wprowadzenia śliny lub treści żołądkowo-jelitowej pajęczaka do krwiobiegu zwierzęcia, co będzie równoznaczne z przekazaniem przenoszonych przez niego patogenów naszemu pupilowi. Kleszczołapki pozwalają także uniknąć ryzyka pozostawienia w skórze czworonoga oderwanej od odwłoku głowy kleszcza. Taka sytuacja może bowiem prowadzić do rozwinięcia się infekcji i sprawia, że zwierzę nadal jest narażone na zarażenie przenoszonymi przez pasożyta chorobami.

Aby poprawnie usunąć kleszcza za pomocą kleszczołapek, należy ostrożnie wsunąć haczykowatą część pod pasożyta w taki sposób, aby pewnie go uchwycić, a następnie delikatnie go wykręcić. Kleszczołapki dostępne są zwykle w dwóch rozmiarach – większy służy do usuwania dużych pasożytów, a mniejszy do pozbywania się mniejszych lub umiejscowionych w trudno dostępnych miejscach, na przykład za uszami zwierzęcia.

Po jakim czasie od ukąszenia kleszcza u psa występują objawy, które powinny skierować nas niezwłocznie do przychodni weterynaryjnej?

Pierwsze objawy, które powinny nas zaniepokoić i sprawić, że niezwłocznie zabierzemy psa do przychodni weterynaryjnej, pojawiają się zwykle po upływie minimum tygodnia od ukąszenia kleszcza. Należą do nich między innymi apatia i zmniejszenie apetytu. Alarmujące jest również wystąpienie żółtaczki oraz wymiotów. Pojawić może się także gorączka, która jest objawem charakterystycznym dla chorób takich jak babeszjoza, anaplazmoza granulocytarna czy europejskie odkleszczowe zapalenie mózgu. Jeżeli jednak podwyższona temperatura pojawia się dopiero po upływie 2-3 miesięcy od ukąszenia może być ona sygnałem, że w organizmie zwierzęcia rozwija się borelioza.

Jednym z pierwszych i najbardziej charakterystycznych objawów najczęściej występującej u psów choroby, jaką jest babeszjoza, jest jednak przede wszystkim zmiana koloru moczu. U zarażonego zwierzęcia już po około 10 dniach od ugryzienia przybiera on bowiem barwę rdzawą lub ciemnoczerwoną, co dla właściciela powinno stanowić nieomylny sygnał, że czas na niezwłoczną interwencję lekarza weterynarii. Nieleczona babeszjoza prowadzi bowiem do szybkiego rozwoju niedokrwistości oraz do uszkodzeń ważnych narządów wewnętrznych oraz układu oddechowego i nerwowego, co w efekcie niemal zawsze powoduje śmierć zwierzęcia. Odpowiednio wcześnie podjęte leczenie z wykorzystaniem leków przeciwpierwotniakowych, antybiotyków i sterydów pozwala jednak niemal zawsze na całkowity powrót do zdrowia. W bardziej zaawansowanych przypadkach konieczne może być również przeprowadzenie transfuzji krwi oraz wprowadzenie leków immunosupresyjnych.